Graffiti on Girls is a party at Harlem club in Warsaw. Girls come just to have fun and boys do what they like to do: play with our bodies ;) I took part in this for the second time because it was my birthday (6 Nov) and on my birthday I wanted to wear what I like the most: just lingerie. If it wasn't this party it would look strange being at a club almost naked.
Here is my graffiti:
![]() |
| And other works |
![]() |
| Being painted by this hottie was a pure pleasure haha ;) |
![]() |
| Me being too drunk to strike any pose by a pole! |
![]() |
| Body painting requires trust, yes it does! |













Powinnaś wypinać klatkę piersiową a nie odcinek lędźwiowy, bo możesz hiperlordozy dostać(!)
OdpowiedzUsuńA zdjęcia i akcja niesmaowite :D
sprostuje tylko, że ja nie komentuje a jeśli już to zawsze się podpisuje. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńprzy mojej figurze takie wygięcie jest najbardziej korzystne :) a od samego wyginania się do zdjęć raczej nie grozi mi skrzywienie kręgosłupa ;) akcja się powtarza dość często ostatnio więc zapraszam! chociaż sama tam rzadko bywam ;)
OdpowiedzUsuń