11.11.2010

Wygibasy

W domyśle mieliśmy robić zdjęcia w gorsecie z czerwonego PVC, a rozgrzewać się na krześle w pornobutach. A wyszło tak, że po przerobieniu butów byliśmy obydwoje tak zmęczeni że skończyliśmy po kilku ujęciach w gorsecie.

Średnio byłam przekonana do zdjęć, a raczej do swojego pyszczka który nie podoba mi się kiedy nie jest otoczony burzą włosów, ale powoli zaczyna mi się podobać :]

fotograf: Radek Kwasiborski
modelka, makeup: ja








5 komentarze:

  1. wiecznie usmiechniety12 listopada 2010 09:10

    Bardzo fajne foty w buciorach - na drugiej fotce "chyba" fotograf się nawet załapał w ich blasku :P

    Pozdrawiam i czekam by nacieszyć oko kolejnymi sesjami.

    OdpowiedzUsuń
  2. wiecznie usmiechniety18 listopada 2010 13:10

    Czy jest szansa, że kiedyś skusisz się na sesje "bodypainting" - Patrząc na Twoje zaangażowanie i Twój profesjonalizm wyszło by super ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiecznie usmiechniety18 listopada 2010 13:14

    Chyba, że już masz taką sesję ? - Ubrana w nieskończenie wiele odcieni,kolorów i możliwości autorskiego wzornictwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję ;) miałam już sesję bodypainting, ale to nie moja bajka - dla mnie równie ważne co pozowanie jest moja własna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń

 
Heterandria © 2011 | Designed by Ibu Hamil, in collaboration with Uncharted 3 News, MW3 Clans and Black Ops