Po płatnym zleconku które realizowaliśmy z Mateuszem zostało nam trochę czasu w studio dlatego postanowiliśmy wykorzystać go na maxa :) Ostatnio zwrócono mi uwagę żeby przystopować z ostrym makeupem, jednak ciężko mi przezwyciężyć swoje przyzwyczajenia, moja rączka robi już co innego ;) ale tym razem czasu nie było więc wyszedł tzw makeup no makeup ;) okazało się że pasuje bardzo do ubranka, które akurat ze sobą wzięłam :)
Plus druga stylizacja, w trakcie której obydwoje stwierdziliśmy że mamy dosyć zdjęć na ten dzień i już kończymy :P
foto: Mateusz Bylica modelka, makeup, stylizacja, włosy: ja
Bardzo fajne pończochy, chyba polubiłaś loki :) S. :)
OdpowiedzUsuńtak, przestawiam się na loczki :3 a pończoszki outletowe! ^^
OdpowiedzUsuń