Gdybym pewnego razu nie zaprosiła Mateusza i Ani do siebie na pierogi, prawdopodobnie nie doszłoby do sesji z Michałem :) Nie wiedziałam że w Karczewie mam takiego fotografa, a poinformowała mnie o tym Ania... aż z Deblina :] Zdjęcia robione na początku kwietnia, ale nigdy nie jest za późno na wrzucenie ich na bloga ;)
Kurczę w sumie jak teraz patrzę to na każdej focie bardzo różnie kolory wyszły, chyba powinnam to uśrednić trochę :]
jestem naturalnie szczupła, nie stosuję żadnych diet ani ćwiczeń. jeśli chodzi o talię, to noszę takie prawdziwe gorsety wzorowane na tych XIX wiecznych
jak doszłaś do takich wymiarów.. szczególnie chodzi mi o brzuch
OdpowiedzUsuńjestem naturalnie szczupła, nie stosuję żadnych diet ani ćwiczeń. jeśli chodzi o talię, to noszę takie prawdziwe gorsety wzorowane na tych XIX wiecznych
OdpowiedzUsuńprześliczne zdjęcie... to ostatnie z bekstejdżu ;)
OdpowiedzUsuń