Na początek ostatnia sesja z Mateuszem Bylicą. Sesja miała miejsce w karczewskim lesie w ostatni chyba ciepły weekend jesieni :) Mateusz należy do tych fotografów, którzy nie ustawiają modelki - dał mi więc wolną rękę jeśli chodzi o pozowanie. Kiedyś nie znosiłam tego, ale chyba czuję się już na tyle swobodnie przed aparatem że mogę uznać takie traktowanie modelki za atut ;)
Zielona suknia wyszperana w lumpeksie z myślą o sesji. Nie wliczając kolii i gorsetu, stylizacja kosztowała mnie 6zł ;] Ostatnio tak się nakręcam na stylizację, że planujemy z Mateuszem dalszą współpracę, również jako stylistka innych modelek je je je!
Cmok w krok!
Klaudia
Klaudia








ciekawe :)
OdpowiedzUsuńhehe ;) to wspolpracujac ze mna mialabys kiepsko - bo oddaje ostatnio max 4 zdjecia ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna stylizacja, ze tez ja nie znajduje takich kiecek w ciuchu... pozdrowionka